Tullamore Dew

Podstawowa odmiana whiskey Tullamore Dew, która jest zarazem stosunkowo tania, pewnie zwróciła waszą uwagę na sklepowych półkach. Jeśli lubicie łagodne blendy, warto jej spróbować… Tradycyjnie zacznijmy jednak od szczypty teorii – jest to whiskey mieszana, potrójnie destylowana i wytwarzana od 1829 roku w Irlandii. Prostokątna butelka z tłoczeniami oraz charakterystyczną zieloną etykietą wygląda elegancko, chociaż to trunek sprzedawany za naprawdę rozsądne pieniądze. Tullamore Dew Original widywałem w promocjach nawet poniżej 50 złotych za pojemność 0,7L. Producent nie podaje jednak ile dokładnie leżakuje zawartość, dlatego obstawiam gwarantowany okres minimalny wynoszący trzy lata, chociaż czytałem także o sześciu latach odpoczywania w opalanych dębowych beczkach po bourbonie.

Tullamore DEW opinia i recenzja whiskey

Tullamore Dew widywałem w promocjach nawet poniżej 50 złotych za pojemność 0,7L, więc to bardzo tania whiskey.

Zawartość butelki jest koloru jasno-złotawego, zabarwiana karmelem podobnie jak większość tanich blended whiskey m.in.: Grant’s Signature. Konsystencja też okazuje się typowa – rzadka niczym najzwyklejsza woda. Aromat jest natomiast łagodny, słodkawy i przyjemny, zachęcający do skosztowania bez konieczności zatykania nosa. Wyczuwalna jest wanilia, biszkopty, karmel, suszone owoce moreli. Mieszanka zastosowana w Tullamore Dew Original przypomina wręcz zapach bombonierki, jednak alkoholem szczególnie nie zalatuje. Pachnie to naprawdę nieźle biorąc pod uwagę niewygórowaną cenę!

Tullamore DEW opinia i recenzja whiskey

Aromat okazuje się bardzo łagodny, słodkawy i przyjemny, zachęcający do skosztowania bez konieczności zatykania nosa.

40% destylat będący kombinacją whiskey zbożowych, słodowych oraz czysto irlandzkiego pot still (połączenia słodu jęczmiennego i niesłodowanego jęczmienia), charakteryzuje się bardzo łagodnym smakiem. Spokojnie można pić Tullamore Dew Original bez rozcieńczalnika, wystarczą dwie kostki lodu. Trunek jest słodki, wchodzi lekko, alkohol tylko trochę gryzie natomiast wędzonki nie wyczułem prawie wcale. Łatwo wychwycić jednak czekoladę doprawioną karmelem na krótkim finiszu, którą ostatecznie przykrywają nieco pieprzowe nuty. Dlatego będzie to dobra propozycja dla osób szukających łagodnej whiskey. Aha – może to kwestia indywidualna, ale zwykle po wypiciu 0,3-0,4 litra lub więcej trochę bolała mnie głowa po Tullamore Dew Original, czego po Chivas Regal 12Y nie doświadczyłem.

Tullamore DEW opinia i recenzja whiskey

Tullamore Dew Original jest bardzo opłacalną whiskey i możemy przyznać temu blendowi naszą skromną rekomendację.

Tullamore Dew Original jest ogólnie bardzo dobrym jakościowo produktem, zwłaszcza w swojej bądź co bądź budżetowej klasie, bowiem kupić pijalną whiskey za 50-60 złotych jest naprawdę trudno (zakładając, że destylatu rozcieńczać nie będziemy). Można wprawdzie wziąć Johnnie Walker Red Label albo jakiegoś standardowego Grantsa, jednak moim zdaniem Irlandczyk rozkłada konkurentów na łopatki. Tutaj otrzymujemy naprawdę sympatyczny trunek, zarówno pod względem wyglądu butelki, walorów zapachowych, jak i smakowych. Tullamore Dew Original jest zatem bardzo opłacalną whiskey i możemy przyznać temu blendowi naszą skromną rekomendację. Bierzcie hurtowo, pijcie ile wlezie, płaćcie mało – nie dziękujcie za poradę. Smacznego!

OCENA TULLAMORE DEW 5/10



1 thought on “Tullamore Dew”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *