Grant’s Signature

Grant’s Signature to szkocka whisky typu blended dostępna za niewielkie pieniądze, a obiecująca całkiem pozytywne doznania smakowe, przynajmniej jeśli zawierzymy opisowi na butelce…  Producent zapewnia, że stworzył  łagodną mieszankę dzięki wykorzystaniu większej ilości aromatycznej single malt whisky, niż ostrzejszej grain whisky, która zazwyczaj przeważa w tanich blendach. Oczywiście jest raczej wątpliwe, żeby Grant’s Signature zachwycał smakiem, mówimy przecież o alkoholu za około 50 złotych (0,7L). Cóż… przynajmniej charakterystyczna trójkątna butelka i niebieskie opakowanie Grant’s Signature wyglądają naprawdę atrakcyjne.

Grant's Signature

Charakterystyczna trójkątna butelka i niebieskie opakowanie Grant’s Signature wyglądają naprawdę bardzo atrakcyjne.

Trunek jest barwy jasnej – typowego pilznera albo świeżo zaparzonej herbaty ekspresowej. Konsystencja zdecydowanie rzadka. Aromat okazuje się przyjemnie słodki, chociaż woń alkoholu nieco drażni przy pierwszym kontakcie, gdy dopiero wlejemy trunek do naczynia. Wyczuwalny jest palony cukier, odrobinę wanilii, może nawet trochę maślanych. Całość nie jest specjalnie wyrazista, dość ciężkawa w odbiorze, jednak po whisky za niespełna 50 złotych spodziewałem się jednak czegoś gorszego. Ogólnie w kwestii aromatu nie wypada tragicznie.

Grant's Signature

Grant’s Signature nie jest totalnie odpychający, nieźle spisuje się w drinkach, jednak w czystej postaci smakiem nie zachwyca.

Pierwszy łyk czystego Grant’s Signature jest raczej średnio przyjemny, zmysły atakuje głównie gryzący alkohol, ale nieprzyjemne pieczenie po chwili się uspokaja. Dalej jest trochę miodowo, przewijają się suszone owoce, pojawia delikatna goryczka. Wędzonego odorku znanego z Johnniego Walkera tutaj nie odnotowałem praktycznie wcale. Powiedzmy sobie szczerze – czysty Grant’s Signature nie porywa, najlepiej więc posiłkować się lodem albo rozcieńczalnikiem: coca-colą bądź sokiem jabłkowym. Wtedy trunek wchodzi zdecydowanie lepiej. Finisz jest krótki, słodkawy z posmakiem palonego drewna. Mnie nawet pasował.

Grant's Signature

Grant’s Signature to whisky wybitnie średnia, skierowana do klientów dysponujących dość skromnym budżetem.

Grant’s Signature to whisky wybitnie średnia, skierowana wszak do klientów dysponujących skromnym budżetem. Trunek nie jest totalnie odpychający, całkiem nieźle spisuje się w drinkach, jednak w czystej postaci walorami smakowymi nie zachwyca. Opakowanie oraz charakterystyka podawana przez producenta obiecuje więcej, niż faktycznie otrzymujemy. Z drugiej strony mówimy przecież o whisky za niespełna 50 złotych, dostępnej w popularnych dyskontowych sieciach sprzedażowych. Summa summarum, jeśli szukacie czegoś naprawdę łagodnego w kwocie 50-70 złotych, lepszym wyborem będzie Tullamore Dew.

OCENA GRANT’S SIGNATURE: 3/10



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *