GlenmOrangie 10Y Original

GlenmOrangie 10Y Original to dziesięcioletnia single malt whisky, która powinna być doskonale znana smakoszom szkockiej, a jeśli jakimś cudem stało się inaczej, trzeba te zaległości nadrobić… Zacznijmy od szczypty nudnych informacji. Właścicielem większości udziałów w GlenmOrangie jest Moët Hennessy Louis Vuitton, jeden z największych producentów produktów luksusowych, nie tylko alkoholi, lecz również ubrań i kosmetyków. Resztę zgarnęło konsorcjum Diageo, mające w swoim portfolio między innymi whisky Johnnie Walker oraz wódki Smirnoff. Sama destylarnia została oficjalnie założona w 1843 roku, chociaż już wcześniej produkowano weń wysokoprocentowe napoje. Recenzowana GlenmOrangie 10Y Original charakteryzuje się bardzo atrakcyjnym wydaniem – kartonowe pudełeczko w złotawym kolorze, skrywa elegancką butelkę o smukłym kształcie i licznych brązowo-złotych akcentach. Na etykiecie możemy przeczytać, że trunek mający 40% ABV jest owocem „ręcznej roboty szesnastu mężczyzn z Tain” – wbrew pozorom nie chodzi o żadne walenie konia do alembików, gdyż w zakładzie faktycznie pracuje tylko szesnastu chłopa.

GlenmOrangie 10Y Original opinia

Pomijając słodkość wanilii powiedziałbym, że kombinacja to zwiewna i letnia. Czuć nuty kwiatowe zmieszane z owocowymi.

Barwa GlenmOrangie 10Y Original jest bardzo jasna, ponad wszelką wątpliwość trunek nie został zabarwiony karmelem, przypominając bardziej surowego Loch Lomond Single Grain, aniżeli większość szkockich singli czy blendów jakie dotychczas testowaliśmy. Złośliwi mogliby go nazwać cienkim szczochem. OK, teraz pora pociągnąć nosem – whisky na początku trochę zajeżdża rozpuszczalnikiem, jednak kiedy chwilkę pooddycha, okazuje się bardzo lotna oraz stymulująca. Pomijając delikatną słodkość wanilii powiedziałbym, że kombinacja to zwiewna i letnia, czuć bowiem nuty kwiatowe zmieszane z owocowymi – brzoskwinie, pieczone jabłka, miejscami nawet kwaskowatość agrestu bądź cytrusów. Puszczając wodze wyobraźni powiedziałbym, że GlenmOrangie 10Y Original orzeźwia niczym podmuch wiatru na północnych rubieżach Highlands. Konsystencja whisky jest średnio oleista, ale jednocześnie bardzo klarowna.

GlenmOrangie 10Y Original opinia

Finisz jest lekko ziołowy i pikantny na początku lecz ogólnie bardzo przyjemny, odpowiednio długi i bardzo satysfakcjonujący.

GlenmOrangie 10Y Original wchodzi elegancko w gardziel, nawet za pierwszym razem szczególnie nie piekąc, bo chociaż mamy ostrawe cynamonowe, może nawet lekko imbirowe akcenty, dominują tutaj słodkie uderzenia miodu, wanilii oraz słonawych migdałów walczących z gorzkawą czekoladą. Miszmasz jest naprawdę niezły, ostatecznie wygrywają jednak łagodniejsze nuty – pod tym względem trudno cokolwiek GlenmOrangie 10Y Original zarzucić, naprawdę fajnie to wszystko razem współgra. Finish him! Finisz jest lekko ziołowy i pikantny na początku lecz ogólnie bardzo przyjemny, co zawdzięcza słodkiej wanilii przechodzącej w czekoladową goryczkę. Na zdecydowany plus wyróżnia się również jego długość. W sumie ostatnia prosta jest chyba najbardziej przyjemny elementem, można się dłuższą chwilę podelektować tym trunkiem.

GlenmOrangie 10Y Original opinia

Będzie to bezpieczny zakup dla osób dopiero wchodzących w świat „rudej”, whisky ta jest bardzo przystępna dla podniebienia.

GlenmOrangie 10Y Original to zdecydowanie jedna z lepszym szkockich single malt whsiky w stosunkowo niskiej cenie. Może nie zapada w pamięci, może specjalnie nie porywa, jednak dobrze posiadać w kolekcji butelkę, żeby przypominać sobie właściwości tego trunku. Wracając do względów ekonomicznych – GlenmOrangie 10Y Original kosztuje w sklepach 130-150 złotych, zdecydowanie więcej od dyskontowych blendów, aczkolwiek jeszcze w graniach rozsądku. Mówimy wszak o single malt z dziesięcioletnim stażem pochodzącym z niezłej destylarni. Moim zdaniem to rozsądna kwota za naprawdę dobrą whisky, która świetnie smakuje w czystej postaci, nadając również do tworzenia finezyjnych drinków. Będzie to także bezpieczny zakup dla osób dopiero wchodzących w świat „rudej”, bowiem jest bardzo przystępna dla podniebienia.

OCENA GLENMORANGIE 10Y ORIGINAL: 6.7/10



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *