Bushmills 16YO

Pod względem czysto wizualnym, najtańsza dyskontowa oraz recenzowana odmiana wypustów Bushmillsa, wyglądają praktycznie identycznie. Obydwa napitki współdzielą charakterystyczny kształt butelki z tłoczeniami, ułożenie etykiety itp., różniąc zasadniczo kolorem okleiny, korkiem i oczywiście zawartością. Dorodna szesnastka pochodząca od najstarzej i obecnie jedynej destylarni działającej w Irlandii Północnej, która zaczęła produkcję w 1608 roku, charakteryzuje się wiśniowo-czekoladową naklejką podkreślającą unikatową (RARE) kompozycję potrójnie destylowanej whiskey. Wyselekcjonowane single malty dojrzewały w beczkach po bourbonie i sherry oloroso, ostatnie dziewięć miesięcy odpoczywając w beczkach po porto. Bushmills 16YO pierwszy raz w postaci Triple Wood zadebiutował w późnych latach 90-tych XX wieku i został bardzo entuzjastycznie przyjęty, szybko wchodząc do żelaznego portfolio producenta.

bushmills 16yo opinia i recenzja whiskey

Bushmills 16YO whiskey bardzo przyjemna, zdecydowanie jedna z najlepszych w nosie jakie mieliśmy okazję degustować.

Kolor Bushmills 16YO jest hipnotyzująco głęboki, wręcz mahoniowy, chociaż zapewne zawdzięcza to barwieniu karmelem. Szczerze wątpię aby naturalnie udało się takowy osiągnąć. Whisky zostawia na szklanicy cienką i gładką warstwę, jest aksamitna jak oliwa, ściekając niczym jedna zespolona struktura lub tłuste oczko dryfujące na tafli wody. W nozdrzach czuć potężne akcenty owocowe zawdzięczane sherry oloroso, walące niczym 800 mm kolejowe działo Dora, którego pociski wypełniają m.in. wiśnie, jabłka, cytrusy, gruszki. Dodatkowo jest to mieszanka bardzo słodka, waniliowa, karmelowa, miodowa, a delikatnie czuć nawet marcepan. Mimo tego okazuje się zaskakująca lekka w odbiorze. Generalnie jest to whiskey bardzo przyjemna, zdecydowanie jedna z najlepszych w nosie jakie mieliśmy okazję degustować. Alkoholu nie czuć praktycznie wcale.

bushmills 16yo opinia i recenzja whiskey

Whisky to bardzo deserowa bardzo, aczkolwiek kostki lodu nie polecamy, ponieważ wygasza jej temperament.

Smak? Czego tutaj nie ma! Bogactwo jest onieśmielające, bowiem Bushmills 16YO to pełna niuansów, wielowarstwowa i odprężająca whiskey. Po pierwsze – jest słodka, jednak nie zamulająca, a wręcz ociera się miejscami o rześkość wynikającą z owocowego ładunku. Po drugie – jest mocno drewniana, czuć niemalże drzazgi z beczek. Słodki Jezu, ależ to jest dobre, że nawet pisząc recenzję cieknie mi ślina! Wreszcie po trzecie – lekkie przypiekanie wynika z obecności korzennych przypraw, dodając charakteru mieszance. Oczywiście, znalazła się solidna porcja czekolady, która łagodnie spina całość. Whisky to bardzo deserowa bardzo, aczkolwiek kostki lodu nie polecamy, ponieważ wygasza jej temperament. Finisz średnio długi. Zostawia trochę pieprzności na języku, ale ostatecznie najdłużej utrzymuje się potężna dawka gorzkiej czekolady i dębina.

bushmills 16yo opinia i recenzja whiskey

Wato kupić butelkę szesnastoletniego Bushmillsa? No ba… Pytasz dzika czy sra w lesie? Warto wyłożyć te 250 złotych.

Podsumowując… czy Bushmills 16YO można uczciwie nazwać dobrą whiskey? Wato kupić butelkę? No ba… Pytasz dzika czy sra w lesie? Szesnastka to najlepszy wypust Irlandczyków jaki piliśmy, dlatego już teraz wiążemy pewne nadzieje z edycją 21YO, której zapragnęliśmy spróbować. Recenzowany trunek kosztuje około 250 złotych, czyli generalnie niemało, chociaż w świecie jakościowej whiskey to ciągle drobniaki. Gorsze sikacze potrafią kosztować znacznie większe pieniądze, zatem trudno Bushmills 16YO odmówić całkiem niezłego stosunku ceny do jakości. Gdybym miał wybierać między bohaterem dzisiejszej recenzji, a teoretycznie bardziej wypasionymi Macallan 12YO Double Cask, The Balvenie 14Y Caribbean Cask lub Aberlour 16YO Double Caks, chyba sięgnąłbym ostatecznie po Irlandczyka.



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *