Bushmills Original

Bushmills Original to blended whiskey sprzedawana za bardzo rozsądne pieniądze oraz dostępna w niemalże każdym sklepie alkoholowym. Jednak czy warta zainteresowania i degustacji?Bushmills jest utytułowaną destylarnią położoną w Irlandii Północnej, która zaczęła produkcję w 1608 roku, obecnie posiadając w ofercie mnóstwo najróżniejszych singli i blendów. Opisywany napitek to najbardziej podstawowa odmiana mieszanej whiskey Bushmillsa, nazywanej czasami „White Bush” z powodu białej etykiety. Fajerwerków nie należy oczekiwać, chociaż całość stanowi rzekomo połączenie 4-5 letnich whiskey zbożowych (Midleton) oraz 6-7 letnich whiskey słodowych (Bushmills), niemniej twardej deklaracji wieku brakuje. Litrowa butelka występująca najczęściej bez żadnego dodatkowego opakowania, charakteryzuje się prostokątnym kształtem przypominając nieco Johnnie Walkery, dlatego wizualnie wypada nienagannie. Szyku Bushmills Original dodają również tłoczenia

bushmills opinia recenzja

Pierwsze pociągnięcie nosem nie powoduje orgazmu, bo Bushmills to uboga kompozycja

Kolor Bushmills Original jest jaśniejszy od większości popularnych destylatów, pomimo barwienia karmelem okazuje się bliższy słomkowemu aniżeli bursztynowemu, do którego przyzwyczaiły nas klasyczne szkockie single malty i blended whiskey. Konsystencja średnio oleista, chociaż widziałem już znacznie bardziej wodniste trunki. Pierwsze pociągnięcie nosem nie powoduje orgazmu, chyba że lubicie zbożowy zapach doprawiony odrobiną rozlazłej słodyczy. Nieprzetrawiony alkohol trochę drażni nozdrza, jednak wyczuwalne są również delikatnie akcenty wanilii, miodu, cynamonu, trochę karmelu, cytrusów oraz gruszek (jakie można zidentyfikować dopiero przy dłuższym posiedzeniu). Generalnie, mieszanka jest nieskomplikowana, żeby brutalnie nie napisać biedna, aczkolwiek mówimy o jednej z tańszych markowych blended whisky. Uwierzcie na słowo – mogło być znacznie gorzej (pozdrawiamy Czerwonego Jasia).

bushmills opinia recenzja

Recenzowana whiskey dobrze sprawdzi się przede wszystkim jako składnik imprezowych drinków

Siekiera, motyka, bimber, szklanka… Bushmills Original to raczej średnia przyjemność dla podniebienia, ponieważ najpierw na języku wyczuwalne jest przypiekanie, które błyskawicznie zmusza do desperackiego szukania popitki. Potem ujawnia się odrobina karmelowej słodyczy i gruszkowego orzeźwienia, ale dyskomfort spowodowany przypiekaniem ślinianek nie ustępuje. Miłym urozmaiceniem jest jeszcze goryczka za sprawą świeżej dębiny. I następuje koniec przedstawienia, proszę się rozejść… No cóż… mówimy przecież o blended whiskey dostępnej w każdym markecie za śmieszne pieniądze. Bushmills Original dobrze sprawdzi się wyłącznie jako składnik imprezowych drinków wypełnionych np.: sokiem jabłkowym i kawałkiem grapefruita. Finisz jest zresztą krótki i niewarty omawiania – kiedy przeminie pieczenie, pojawia się odrobina wanilii oraz majacząca w oddali karmelowa słodycz.

bushmills opinia recenzja

 Jeśli chodzi o opłacalność zakupu, Bushmills Original wypada całkiem znośnie

Szukając litrowej whiskey w kwocie około 60 złotych nie można oczekiwać cudów. Bushmills Original to wprawdzie trunek o marnych walorach smakowych, jednak relatywnie tani zważywszy na pojemność butelki, który spokojnie można polecić do komponowania niezbyt wyszukanych drinków. Jeśli ktokolwiek niewprawiony rozważał degustowanie tego blenda bez dodatków, to szczerze zalecam zmianę postanowienia, bo będzie później rozpowiadał jaka whiskey jest obrzydliwa. Reasumując – jeśli chodzi o opłacalność zakupu, opisywana whiskey wypada całkiem znośnie. Konkurencją dla opisywanego destylatu są przede wszystkim Johnnie Walker Red Label oraz Ballantine’s Finest, obydwa w naszym odczuciu jeszcze gorsze od opisywanego napitku, a niejednokrotnie kosztujące większe pieniądze (mówimy o litrowej butelce).

OCENA BUSHMILLS ORIGINAL: 2.5/10



2 thoughts on “Bushmills Original”

    • Łzami rozpaczy 🙂 A tak poważnie, to zwykłą wodą do przepłukania ślinianek. Polecam jednak zmieszać Bushmillsa z sokiem jabłonkowym (klarownym), dodać kostkę lodu i kawałek grejpfruta. Wtedy w takim drinku wchodzi elegancko.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *